Jaskółka

Któregoś czerwcowego wieczora szedłem drogą i zauważyłem jak jakiś dzieciak strzela z wiatrówki do ptaka siedzącego na linii wysokiego napięcia. Ptak spadł na ziemię. Podszedłem do niego i okazało się, że to jaskółka. Chciałem ją podnieść ale poderwała się do lotu ale opadła kilka metrów dalej. Tym razem udało mi się ją złapać. Wziąłem ja do domu, żeby trochę odpoczęła i doszła do siebie. Po paru godzinach ją wypuściłem i usiadła na drutach a następnie odleciała.

 

1 Comment Posted

Comments are closed.