Komplet sprzętu wypadowego – budżet max 150zł

Ile potrzeba pieniędzy aby wyposażyć się w sprzęt na kilkudniowe wypady? Takie pytanie przesłał mi jeden z czytelników. W związku z tym napisałem wpis, który mam nadzieje pomoże przyszłym adeptom wypraw w teren.

Nie jestem tak zwanym „gadżeciarzem”, nie potrzebuję wymyślnego sprzętu. Chociaż na początku mojej przygody z survivalem byłem napalony na kupowanie super taktycznego sprzętu. Po jakimś czasie sprzedałem większość tych zabaweczek i wypady w teren sprawiają mi teraz więcej frajdy. Bardziej zająłem się poszerzaniem wiedzy z dziedzin survivalu i bushcraftu, bo jak mawia Ray Mears; „..więcej w głowie, miej w plecaku..”

Przejdźmy do sedna tematu. Sprzęt który obecnie używam, to głównie demobil. Chodzę, także po sklepach z tanią odzieżą, w których można czasem trafić coś ciekawego za małe pieniądze. Poniżej znajduje się lista tego co zabieram na wypady 1-3 dniowe. Cena całości nie przekroczyła 150zł.

Menażka Wojska Polskiego – 10zł

Klasyczna aluminiowa menażka, dwuczęściowa, zakupiona na targowisku, dostępna także na allegro.

Nóż – 7zł

Używam noża kupionego w markecie Jula. Wyglądem przypomina popularne noże mora. Wykonany jest ze stali nierdzewnej a rękojeść odlana została z tworzywa. Posiadam go już około 3 lat i nie spodziewałem się, że będę aż tak zadowolony z noża za bardzo małe pieniądze.

Przestrzegam osoby początkujące przed pokusą kupna dużego noża, gdyż wbrew pozorom nie przydaje się często w czasie wypadów do lasu.

Śpiwór – 16zł

Śpiwór, którego używam kupiłem w sklepie z tanią odzieżą, pokrowiec uszyłem z nogawki starych spodni i tanim kosztem mam śpiwór na sezon od wiosny do wczesnej jesieni. Po złożeniu ma 30cm długości i waży 1,40kg, więc waga ultralight to nie jest, ale mi wystarczy.

Plecak – 29zł

Również zakupiony w tanim ciuchu. Wyprodukowany przez firmę Tatonka, wyposażony w stelaż zapobiegający przepoceniu (pomiędzy plecakiem a plecami jest wolna przestrzeń, co umozliwia cyrkulację powietrza). Pojemność 35 litrów.

Karimata – 38zł

Używam składanej karimaty Wojsk Niemieckich, do kupienia w sklepach z demobilem, ale zwykłą piankową karimatę zwijaną w rulon możemy kupić za zaledwie 8 zł.

Inny sprzęt:

  • Kubek ze stali nierdzewnej – 5zł
  • Spork – 7zł
  • Jako pojemnika na wodę używam najczęściej zwykłej butelki PET, najlepiej takiej z szerokim wlewem. – 0zł

Schronienie do spania

Najczęściej schronienie buduję z plandeki budowlanej o rozmiarze 2x3m. Taka wielkość pozwala na skonstruowanie zadaszenia w wielu wariantach. Jeśli komary dokuczają to mam dodatkowo dużą moskitierę. Łącząc te dwa elementy otrzymuję lekkie schronienie.

Posiadam również kuchenkę turystyczną na kartusze z gazem, ale bardzo rzadko z niej korzystam. Najczęściej rozpalam małe ognisko lub gotuję na prowizorycznej kuchence ze znalezionej puszki

Mam nadzieję, że przekonałem osoby zastanawiające się nad rozpoczęciem szwendania po lasach, że nie muszą posiadać dużego budżetu aby zgromadzić sprzęt, który w zupełności wystarczy na wypady w okresie od wiosny do jesieni.