Latarka z ręczną ładowarką

Niedawno kupiłem latarkę z ręczną ładowarką. Była całkiem tania – kosztowała tylko 3zł. Po prawie dwutygodniowym użytkowaniu sprawdza się bardzo dobrze, nie ma z nią jak na razie problemów (spodziewałem się, że sprzęt za tą cenę nie podziała za długo). Przez ten okres nie musiałem podładowywać akumulatorka chociaż sporo świeciłem.

Latarka posiada dwie diody, które wytwarzają jasne światło dobrze oświetlające wnętrze namiotu jak i leśną drogę podczas wędrówki. Polecam ją jako zapasową w razie wyczerpania baterii w zwykłej latarce. Jedną trzymam zawsze w samochodzie a drugą zabieram na wypady.

Aby naładować latarkę trzeba zwolnić zabezpieczenie, znajdujące się koło włącznika, dzięki temu wysunie się siwa rączka, którą należy powoli wciskać, gdy już skończymy ładować akumulatorek, wsuwamy z powrotem rączkę i zabezpieczamy.

Latarka jest wykonana ze słabej jakości materiałów. W środku jest bardzo cieniutki kabek idący od włącznika do diody. Trzeba uważać by go nie zerwać.