Wypad na mokradła

Wypad miał na celu odwiedzenie miejsca w którym często bywałem w dzieciństwie. Z braćmi i kolegami spędzaliśmy w nim dużo czasu, w każdą porę roku. Wiosną i jesienią przemierzaliśmy leśne mokradła. Latem kąpaliśmy się często w stawie a Zimą większość ferii spędzaliśmy zjeżdżając na workach wypełnionych sianem ze ścian wąwozu.

 

 

Aby dojść do mokradeł musiałem przejść przez piękny wąwóz. Od ostatniej wizyty bardzo się zmieniło. Kiedyś był zarośnięty chaszczami, a teraz obfituje w młode sosny i brzozy.

Staw ma mniej więcej 150-180 cm głębokości. Podobno został niedawno zarybiony. Będę musiał wybrać się w to miejsce aby spróbować złapać jakoś rybkę.

Teren jest całkiem spory. Jak dotąd nie przeszedłem całego, ale spróbuję w lato. Wtedy jest tam mniej mokro i będzie łatwiej chodzić. Podczas tego wypadu całkowicie przemoczyłem buty. W niektórych miejscach musiałem układać kładki z gałęzi aby przedostać się dalej. Na drogę powrotną wybrałem łatwiejszą trasę prowadzącą przez brzozowy las.

3 Comments Posted

Comments are closed.